

Co zyskujesz?
Jako kupujący:
dostęp do lokalnych, świeżych produktów,
kupujesz bezpośrednio — znasz źródło i masz dobrą cenę,
możesz złożyć zamówienie lub bezpośrednio skontaktować się ze sprzedawcą — jeśli chcesz,
łatwy dojazd do miejsca odbioru,
widzisz co, gdzie i kiedy jest dostępne (samozbiory),
Jako sprzedający:
sprzedajesz bez pośredników — zarabiasz więcej,
możliwość dodawania ogłoszeń bez ograniczeń,
w prosty sposób dodajesz miejsce samozbioru lub odbioru produktów,
widzisz wszystkie zamówienia od klientów w jednym miejscu,
możesz je uporządkować, edytować i w razie potrzeby wydrukować,
Dla wszystkich:
brak opłat i prowizji — wszystko działa za darmo.
To coś więcej niż zwykłe zakupy.
Dzięki naszej platformie możesz pojechać do lokalnego producenta i samodzielnie zebrać świeże owoce, warzywa lub inne produkty — prosto z pola, sadu czy gospodarstwa.
To dobry sposób, żeby:
spędzić czas z rodziną na świeżym powietrzu,
pokazać dzieciom, skąd naprawdę bierze się jedzenie,
nauczyć się czegoś w praktyce,
zebrać tyle, ile potrzebujesz,
poczuć kontakt z naturą i lokalnymi producentami.
Sprzedawca dodaje punkt samozbioru na mapie, a Ty możesz jednym kliknięciem wyznaczyć trasę i dojechać dokładnie na miejsce — nawet jeśli prowadzi tam tylko polna droga.
To czas spędzony razem, w łonie natury — bez pośpiechu i bez pośredników.
Dołączenie do naszej społeczności jest proste. Wystarczy chcieć odżywiać się zdrowo oraz mieć dostęp do telefonu lub komputera z internetem.
1. Rejestracja konta
Aby rozpocząć, załóż konto:
podaj adres e-mail oraz numer telefonu,
e-mail służy do logowania i odzyskiwania hasła,
numer telefonu umożliwia kontakt przed dostawą.
2. Logowanie
Po aktywacji konta możesz się zalogować, używając:
adresu e-mail,
hasła.
I gotowe
Teraz możesz:
sprzedawać bez ograniczeń — całkowicie za darmo, bez opłat i prowizji,
kupować lokalne, zdrowe produkty bezpośrednio od producentów,
przeglądać ogłoszenia i nawiązywać kontakt bez pośredników,
być częścią społeczności, która stawia na jakość i lokalność.
Zawsze ceniłem swojskie produkty i przetwory. Najbardziej soki i dżemy. A jeśli soki — to malinowe. Jeśli dżemy — truskawkowe.
Truskawki są łatwo dostępne. Z malinami było inaczej. W marketach najczęściej trafiały się mrożone, a jeśli już były świeże, potrafiły wyglądać „zbyt dobrze”, jakby leżały bez zmian zbyt długo. To dało mi do myślenia.
Mając kawałek działki, posadziłem własne krzaki malin. Na początku tylko dla siebie. Szybko jednak zauważyłem, że nie tylko ja szukam takich produktów. Coraz więcej osób zaczęło pytać o świeże maliny i inne owoce.
Zacząłem sprzedawać. Sezon był krótki, ale intensywny. Z czasem zmieniłem podejście — zamiast sprzedawać na bieżąco, najpierw zbierałem zapisy, a realizację przenosiłem na sezon. To zaczęło działać. Liczba chętnych rosła.
Pojawił się jednak kolejny problem — komunikacja i zamówienia zaczęły się rozpraszać w wielu miejscach:
OLX
Facebook
wiadomości prywatne
własne strony
Zrobił się chaos.
Wtedy pojawiła się myśl: co jeśli zebrać to wszystko w jednym miejscu? Prosto, bez pośredników, z naciskiem na lokalność i jakość.
Smak Witamin to efekt doświadczenia, obserwacji i realnej potrzeby. To miejsce stworzone na bazie tego, co działało — i tego, co wymagało uporządkowania.
To naturalne, że w takim projekcie pojawiają się kolejne rzeczy do poprawy. I będą się pojawiać. Kluczowe jest to, żeby je zauważać i rozwiązywać.
Dziś to już nie tylko pomysł. To działające rozwiązanie, które w prostszy sposób łączy ludzi z jedzeniem.
Bo problem z dostępem do świeżych, lokalnych produktów nie dotyczy jednej osoby. Dotyczy wielu z nas.
I właśnie to próbujemy zmienić.